niedziela, 20 sierpnia 2017

Kultura zakupów

Mama zabrała dzieci na zakupy przed rozpoczęciem roku. W sklepie sportowym Jachol dopadł małej hulajnogi. Jeździł nią po całym obiekcie, zatrzymując się przy każdym manekinie i mówiąc "Dzień dobry panu". A kiedy trafiał na grupkę manekinów dodawał "Miło was poznać".

Manekiny niestety nie odwdzięczały się za jacholową uprzejmość. Ale radość obsługi i klientów była bezsprzeczna.

sobota, 19 sierpnia 2017

Zagrożenia technologiczne

Pietruszka pojechał na obóz. Wieczorem zadzwonił w momencie kiedy Zochacz się myła. Mama poszła z telefonem do łazienki, żeby dzieci mogły sobie powiedzieć dobranoc. "Ale ja jestem bez majtek" powiedziała z niepokojem Zochacz. "Nic nie szkodzi, przez telefon przecież nie widać" uspokoiła ją Mama. "Uff. Już myślałam, że to telefono-rentgen" westchnęła z ulgą Zochacz.

czwartek, 17 sierpnia 2017

Płatnik nieoczywisty

Pietruszka poszedł po zakupy. Kiedy znalazł wszystko co miał na liście, podszedł do kasy. Wypakował zakupy na taśmę, a kiedy przyszła jego kolej i pani skasowała poszczególne rzeczy, zapakował je do siatki. Jakież było jego zdumienie, kiedy kasjerka zwróciła się do stojącej za nim pani "Razem 21,50 zł". Nie mniej zdumiona była klientka, która wyjąkała "Ale to nie moje, ja jestem następna".

Pietruszka spojrzał na kasjerkę z urażoną miną i podał jej pieniądze. "A to ty sam robisz zakupy?" spytała kasjerka lekko przepraszającym głosem. "Mama w pracy, Tata w pracy, a ktoś przecież musi chleb do domu przynieść" oświadczył Pietruszka stanowczo.

Swoją drogą, Mama zrozumiałaby, że kogoś zaskoczyłaby przy kasie siedmioletnia Zochacz. Ale że dziesiąciolatek kupujący bułki może byc widokiem niezwykłym to Mama nie pomyślała.

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Alternatywa ptolomejska

Pietruszka czyta ostatnio książki których tłem jest mitologia grecka. Jedna rzecz go jednak zafrapowała "Mamo, ale jak to jest. Przecież Hera była siostrą Zeusa. To jak mogła być też jego żoną?". Mama wyjaśniła mu więc, że w dawnych czasach nie było to aż tak niezwykłe również wśród ludzi i że wiele rodów królewskich praktykowało małżeństwa w bardzo bliskiej rodzinie żeby zachować "czystość krwi" i jasną linię dziedziczenia. Po czym dodała "I tak na przykład było w starożytnym Egipcie za czasu dynastii Ptolomeuszy, gdzie zasadą było że rodzeństwo brało ślub. Czyli gdyby Tata był faraonem to Ty jako następca tronu musiałbyś się ożenić z Zochacz." Pietruszka otworzyło szeroko oczy po czym zawołał "To byłoby straszne!".

Szczęśliwie Mama mogła uspokoić syna, że od tego czasu nasza wiedza na temat negatywnych skutków chowu wsobnego poszła do przodu i małżeństwa w bliskiej rodzinie są już zakazane.

niedziela, 13 sierpnia 2017

Wszechwidząca

Pietruszka i Zochacz grali z Rodzicami w karty. W pewnej chwili Zochacz stwierdziła "Pietruszka ma asa do setki". Oburzony Pietruszka zawołał "Podglądałaś!". Zochacz pokręciła głową "Nie podglądałam. Po prostu widziałam".

Tata westchnął "Ona zawsze widzi a nigdy nie podgląda". Trudno o trafniejszy opis Zochacz.

piątek, 11 sierpnia 2017

Istota proporcji

Mama przyniosła Zochacz picie. "To jest woda z ice tea!" zawołała córka oburzonym głosem. Mama kiwnęła głową i powiedziała, że przecież o to Zochacz prosiła. "Prosiła o ice tea z wodą!" odparła Zochacz z wyrzutem.

No faktycznie, proporcje były zdecydowanie na korzyść Mamy wizji zdrowego i smaczego napoju.

czwartek, 10 sierpnia 2017

Obrońca

Na basenie dzieciaki strasznie chlapały. Jeden z chłopców, posłał duży strumień wody w kierunku Mamy. Oburzony Jachol zawołał "Nie lej wody na moją mamę bo jej fryzurę popsujesz!".

Zapamiętał synuś podstawowe zasady.

wtorek, 8 sierpnia 2017

Transformacja

"Zamieniam się w babcię" oświadczył z rezygnacją Pietruszka. Zaskoczona Mama spytała czemu tak uważa."Bo reaguję na każdy płacz Jachola" wyjaśnił Pietruszka.

Cóż, Jachol jako najmłodszy z trójki często walczy o swoje płaczem. Nie jest łatwo jeśli wszyscy na niego reagują.

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Ludzie listy piszą

Zochacz opowiadała Jacholowi bajkę o Śpiącej Królewnie. "Król i królowa byli szczęśliwi, ale niestety nie mieli dzieci. Pisali listy do bociana, ale niestety nie dochodziły".

Zochacz jako starsza siostra dobrze wie, że dzieci rodzą się z brzuszka mamy a nie przynosi je bocian. Ale widać jednak wieść gminna działa na dzieci bez wyjątku.

sobota, 5 sierpnia 2017

Jasnowidz

W basienie dziewczynki rzucały balonem napełnionym wodą. W pewnej chwili balon pękł. Widząc to Jachol pokiwał głową i powiedział z rezygnacją "No mówiłem że pęknie ...".

piątek, 4 sierpnia 2017

Fakty historyczne

Tata poprosił Pietruszkę o zrobienie czegoś, po raz kolejny tego popołudnia. Rozeźlony Pietruszka wybuchł "Niewolnictwo zniesiono po wojnie secesyjnej. Jak nie wiecie to sobie poczytajcie na wikipedii!". Rodzice wyjątkowo zgodzili się, żeby zrobił to po skończeniu aktualnej zabawy.

środa, 2 sierpnia 2017

Właściwe porównanie

Jachol jadł lody czekoladowe. Po skończeniu był nimi umazany caluśki, nawet na uszach. Widząc go Mama jęknęła "Wyglądasz jak ... ". "... jak muzynek!" dokończył Jachol z entuzjazmem.

wtorek, 1 sierpnia 2017

Kreatywne przekleństwa

Pietruszka i Zochacz bawili się razem. W pewnej chwili, Zochacz zachowała się wobec brata wyjątkowo złośliwie, psując jego pracę. Pietruszka wściekł się i zawołał "Ty, ty, ty angielska szynko!".

Pietruszka dobrze wie, że Rodzice nie tolerują przekleństw. Ale widać Polak zawsze sobie jakoś poradzi, zwłaszcza jeśli wredna siostra też mówi po angielsku.

P.S. Szynka po angielsku to ham.

poniedziałek, 31 lipca 2017

Kobieca strategia

Na wakacjach Zochacz zaprzyjaźniła się z pół roku młodszym Frankiem. Bawili się razem przez większą część dnia, ale popołudniu Mama zauważyła, że Zochacz siedzi w basenie sama, zerkając ukradkiem na Franka, który chlapał się po drugiej stronie. Kiedy dostrzegła Mamę powiedziała "Mamo, przyprowadź tu Franka". Mama pokręciła głową i odparła "Jeśli chcesz się bawić z Frankiem to idź do niego". "Nie. Ja chcę żeby to on przyszedł do mnie" odparła stanowczo Zochacz.

I jeszcze pewnie ma się tego sam domyślić.

sobota, 29 lipca 2017

Superbohater domowej roboty

Jachol odwrócił śliniak na plecy i wybiegł ze stołówki wołając "Jestem superbohaterem!". Podobno nie każdy superbohater nosi pelerynę, ale jeśli już ktoś ją nosi, to na pewno nim jest.

piątek, 28 lipca 2017

Laury dzielności

Pietruszka, Zochacz i Jachol byli z Rodzicami na wakacjach w pięknej Czarnogórze. Wakacje przedłużyły się nieco wbrew woli podróżujących, w wyniku czego samolot zamiast wylądować po dwudziestej pierwszej wczoraj wylądował dziś o piątej rano. Kiedy szykowali się do wysiadania, jeden z pasażerów spojrzał na Pietruszkę, Zochacz i Jachola i powiedział "Ale dzielne dzieci". Pietruszka zerknął na Mamę i Tatę i odparł "Ale dzielni rodzice".

Mama sama nie wie z czego była bardziej dumna. Z tego jak Pietruszka pomagał wszystko nosić i organizować, z tego jak o drugiej rano rozsiadł się na posadzce lotniska i z własnej inicjatywy zaczął czytać zapłakanej Zochacz książeczki (a w koło rozsiadły się inne dzieci, spragnione lektury) czy z tego jak po ośmiu godzinach podróży potrafił docenić, że noc na lotnisku z trójką dzieci nie była dla Rodziców łatwa. Cała trójka była dzielna, ale Pietruszka zasłużył na specjalną notkę.

P.S. Czarnogóra jest przepiękna, polecamy. A my wróciliśmy do domu i do pisania notek :). 

Budva
 

piątek, 14 lipca 2017

Brud

Jachol zerknął na Mamę i powiedział "Maś brudny palec." Mama nerwowo zaczęła się przyglądać swoim palcom po kolei, na co Jachol dodał "O drugi też. Wszystkie masz brudne! Tam na końcu".

"To się nazywa manikiur, synu" westchnęła Mama.

środa, 12 lipca 2017

Niebezpieczna ewentualność

Pietruszka, Zochacz i Jachol jechali z Rodzicami autem. Rodzice omawiali plany na wyjazd, w szczególności zaś to jak się zapakują "No to weźmy to na wszelki wypadek" powiedział Tata. "Był wypadek? Jedzie karetka?" zainteresował się z miejsca Jachol.

Mama jeszcze nie widziała nikogo tak głęboko rozczarowanego bezpieczeństwem na drodze..

wtorek, 11 lipca 2017

Zalety nie kabrioletu

Rodzice szykowali się do wyjazdu. "Pada deszcz" stwierdziła w pewnej chwili z zaskoczeniem Mama. "Tak. Ale nasz samochód ma dach więc nas nie zaleje." uspokoił ja Jachol.

poniedziałek, 10 lipca 2017

Plany na wyjazd

Pietruszka, Zochacz i Jachol spędzili ostatnio kilka dni z kuzynami. Kiedy przyszła pora wyjazdu, rozpoczęły się chóralne płacze i protesty. Tylko najmłodsi siedzieli w miarę cicho. Kiedy udało im sie przebić przez starszych, Mama usłyszała jak pół roku starsza od Jachola Ania klepie go uspokajająco po dłoni i mówi "Ty nie jedziesz. My się schowamy". Jachol kiwnął głową, po czym spojrzał na Mamę i oświadczył tonem niezachwianej pewności "Ja nie jadę. My się schowamy".

"Jak stare, dobre małżeństwo" pomyślała Mama.